W
ostatnim rozdziale :
Po jakimś czasie przyszedł do nas Kondzio. Był pod denerwowany. Kamil próbował go uspokoić, jednak na marne. Hanka wyszła z „nory” (pokoju).
- Hej.
- Siema.. - Hanka jak to Hanka mruknęła pod nosem i zmierzyła biednego Bednarka.
- Możemy już iść ?
- Tak, jasne chodź.
**
Po jakimś czasie przyszedł do nas Kondzio. Był pod denerwowany. Kamil próbował go uspokoić, jednak na marne. Hanka wyszła z „nory” (pokoju).
- Hej.
- Siema.. - Hanka jak to Hanka mruknęła pod nosem i zmierzyła biednego Bednarka.
- Możemy już iść ?
- Tak, jasne chodź.
**
Młodzi
poszli, mamy teraz czas dla siebie.
- To co proponujesz? Może najpierw kolacja ?
- Ale pod jednym warunkiem. - Przygryzłam swoją wargę.
- Tak ? - Złapał mnie w pasie i przyciągnął do swojego ciała.
- Ja gotuję. - Prawię wybuchłam śmiechem.
- Kochana jesteś.. - Nasze usta się złączyły.
**
- Jesteśmy na miejscu. - Wysiadłam z auta. Moim oczom ukazał się klub. Duży klub.
Muzyka, papierosy, chłopacy i zioło.. To jest to – pomyślałam.
- To co proponujesz? Może najpierw kolacja ?
- Ale pod jednym warunkiem. - Przygryzłam swoją wargę.
- Tak ? - Złapał mnie w pasie i przyciągnął do swojego ciała.
- Ja gotuję. - Prawię wybuchłam śmiechem.
- Kochana jesteś.. - Nasze usta się złączyły.
**
- Jesteśmy na miejscu. - Wysiadłam z auta. Moim oczom ukazał się klub. Duży klub.
Muzyka, papierosy, chłopacy i zioło.. To jest to – pomyślałam.
-
Hania, chodź. Staniemy w kolejce. - Zmierzyłam go. Napięcie się
odwróciłam i odeszłam.
- Poradzę sobie sama ! - Odwróciłam się na moment i wykrzyczałam.
Podeszłam do ochroniarza i zaczęłam bajerować. Oczywiście Konrad poszedł za mną. Widać, że ma tupecik po bracie.. Ochroniarz dał się zbajerować.
- No i po ch*j poszedłeś za mną ? - Warknęłam. - Nawet nie odpowiadaj.. Nie zepsujesz mi wieczoru.. - Zagryzłam zęby. - Oj nie.. - Powiedziałam pod nosem.
Wkręciłam się w tłum. Nie wiedziałam gdzie jest Bednarek i szczerze mi to odpowiadało. Na pewno jest taki jak brat, nie cierpię ich wszystkich... Poznałam kilka fajnych dziewczyn, również moje klimaty.
- Hanka. - Przedstawiłam się
- Sara, idziemy na procenty ?
- Jeszcze pytasz. - Skierowałyśmy się w stronę baru.
**
- Kamil ?
- Tak. - Pocałowałam go. Znowu wtopiłam się w jego usta.. Uwielbiam to.. Oczywiście znowu wylądowaliśmy na łóżku..
**
- Konrad.. Wracamy do domu ? 6 jest, a łeb mnie napie*rza.
- No dobra.. Chodź
Kolega Bednarka musiał nas odstawić do domu.. Byliśmy kompletnie pijani, ja w dodatku naćpana..
Weszliśmy do domu. Zaczęliśmy śmiać się w niebo głosy..
- Oszaleliście ? - Zaspany Kamil próbował się czegoś dowiedzieć.
- Nie nic Welman. - Konrad odparł.
- Do cholery ile razy mam Ci powtarzać, że to był Guliwer ?
- Jesteście kompletnie pijani... - Kamil skrzyżował ręce.
- Powiedziała to gwiazdeczka, która śpiewać nie potrafi.. Same Hot13 na twoich koncertach, wielce rasta się znalazł.. Zaraz mi tu z jakimś tekstem wyjedziesz, pewnie.. Pfi... - Poszłam do łazienki, po skorzystaniu z niej poszłam się kimnąć.
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ
________________________________________
UWAGA !
Tekst o „Hot 13” nie miał na celu obrażenia nikogo. Sama nie lubię tego określenia więc, proszę bez buntów. ;)
*************************************
Nie ma to jak wspólne wymyślanie rozdziałów z Wilkową. ♥
Cóż. Ponownie czekam na szczere opinię. Pozdrawiam.
- Poradzę sobie sama ! - Odwróciłam się na moment i wykrzyczałam.
Podeszłam do ochroniarza i zaczęłam bajerować. Oczywiście Konrad poszedł za mną. Widać, że ma tupecik po bracie.. Ochroniarz dał się zbajerować.
- No i po ch*j poszedłeś za mną ? - Warknęłam. - Nawet nie odpowiadaj.. Nie zepsujesz mi wieczoru.. - Zagryzłam zęby. - Oj nie.. - Powiedziałam pod nosem.
Wkręciłam się w tłum. Nie wiedziałam gdzie jest Bednarek i szczerze mi to odpowiadało. Na pewno jest taki jak brat, nie cierpię ich wszystkich... Poznałam kilka fajnych dziewczyn, również moje klimaty.
- Hanka. - Przedstawiłam się
- Sara, idziemy na procenty ?
- Jeszcze pytasz. - Skierowałyśmy się w stronę baru.
**
- Kamil ?
- Tak. - Pocałowałam go. Znowu wtopiłam się w jego usta.. Uwielbiam to.. Oczywiście znowu wylądowaliśmy na łóżku..
**
- Konrad.. Wracamy do domu ? 6 jest, a łeb mnie napie*rza.
- No dobra.. Chodź
Kolega Bednarka musiał nas odstawić do domu.. Byliśmy kompletnie pijani, ja w dodatku naćpana..
Weszliśmy do domu. Zaczęliśmy śmiać się w niebo głosy..
- Oszaleliście ? - Zaspany Kamil próbował się czegoś dowiedzieć.
- Nie nic Welman. - Konrad odparł.
- Do cholery ile razy mam Ci powtarzać, że to był Guliwer ?
- Jesteście kompletnie pijani... - Kamil skrzyżował ręce.
- Powiedziała to gwiazdeczka, która śpiewać nie potrafi.. Same Hot13 na twoich koncertach, wielce rasta się znalazł.. Zaraz mi tu z jakimś tekstem wyjedziesz, pewnie.. Pfi... - Poszłam do łazienki, po skorzystaniu z niej poszłam się kimnąć.
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ
________________________________________
UWAGA !
Tekst o „Hot 13” nie miał na celu obrażenia nikogo. Sama nie lubię tego określenia więc, proszę bez buntów. ;)
*************************************
Nie ma to jak wspólne wymyślanie rozdziałów z Wilkową. ♥
Cóż. Ponownie czekam na szczere opinię. Pozdrawiam.
Cudo ♥
OdpowiedzUsuńCzekam na next :)
Hyhy , dobre ! <3 <3 /iza.
OdpowiedzUsuńnastępny proszę :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ♥/Wilkowa.
OdpowiedzUsuńKiedy kolejny?
OdpowiedzUsuńDzisiaj albo jutro.
Usuńco się dzieje? dlaczego ani w sobote ani w niedziele nie przybyło rozdziałów? :(
OdpowiedzUsuń