środa, 2 października 2013

Rozdział 37

W ostatnim rozdziale :

Film jest naprawdę ciekawy.. Jednak lekko się znużyłam. Siedziałam tak ja wcześniej na jednym końcu kanapy, a Konrad na drugim.. W dziwny sposób chłopak znalazł się koło mnie, jego ręka dziwnie mnie objęła.
- Konrad mogę wiedzieć co ty robisz ? - Skrzywiłam się.
- No co ? - Zdziwił się.
- Ehh.. Dobra nic.
Siedzieliśmy tak do przyjścia „gołąbeczków”. Dopiero teraz zobaczyłam jak Olka kwitnie przy Kamilu. Mam nadzieję, że im się uda.. Chciała bym kiedyś czuć się tak przy jakimś chłopaku.
**
Kamil wyjechał na ponad dwa tygodnie. Gra najpierw na śląsku, później ma kilka koncertów za granicą. Jeszcze wczoraj wieczorem proponował mi „wspólną” trasę jednak odmówiłam. Chce zająć się Hanką i sprawą ze studiami.
**
- Dziękuję Ci za wspólny wieczór. - Udało mi się się wycisnąć przez gardło. Czułam jak robi mi się w nim wielka „klucha”.
- Nie ma za co. - Chłopak przysunął się do mnie z jednego końca sofy na drugi.. Objął mnie ręką, czułam się trochę nie zręcznie, jednak.. Po prostu on ma to coś. Jest jak narkotyk. Nie chcesz się uzależnić, bronisz się, mimo wszystko ulegasz.
Ola w końcu wyszła z sypialni. Kurcze, chyba naprawdę kocha mnie mimo wszystko. Została ze mną, tu w Lipkach, w tej dziurze, chociaż mogła zwiedzić trochę świata... I przede wszystkim pobyć z Kamilem.. Nie cierpię go, ale mimo wszystko.. Moja siostra jest z nim, muszę go akceptować.
- Hej. - Podeszłam do niej i ją przytuliłam.
- Hej, hej. - Odwzajemniła uścisk i przetarła twarz.
- Ola płakałaś ?
- Nie co ty. - Puknęła się w głowę na znak, żeby pokazać, że jest głupia.. Ech. Przywykłam przez te 16 lat.
Ola poszła do kuchni. Zaczęła coś pichcić.. Zaczęłam obawiać się o kuchnię. Ona nie miała talentu kulinarnego, mimo tego, że gotowała Bednarkowi.
- Dobra Hanka. - Poczułam rękę Konrada na moim udzie. - Ja już będę się zbierał. - Westchnęłam i ruszyłam ramionami. Chciała, żeby on nadal czuł się prze ze mnie odrzucony.
- Konrad ! Zostań na obiedzie. - Moja siostra wykrzyczała z kuchni.
- Bratowej nie odmówię ! - Odpowiedział jej w drodze do kuchni. Zaczęli gotować razem. Ja postanowiłam pójść do mojego królestwa – Pokoju.
**
- Konrad, może zadzwonisz do Kornelkę ? - Zaproponowałam.
- Czemu nie. - Uśmiechnął się i poszedł zadzwonić. Zrobił to dosyć szybko, bo Kornela jak zwykle się zgodziłam. Kocham to jej pozytywne nastawienie do życia !
- Dobra Konrad. Mi bratowej chyba możesz powiedzieć. Jak tam z moją siostrą ? Coś więcej ?
- Trochę się otworzyła, ale tylko trochę. Tak bardzo bym chciał... - Oparł się o blat kuchenny, założył ręce na siebie i zaczął rozmyślać.
Rozmyślał tak do przyjścia Korni.

Konrad po obiedzie musiał iść. Umówił się z kolegami. Natomiast Kornela została.
- Białe czy czerwone ? - Trzymałam dwie butelki wina. Białe w lewej czerwone w prawej.
- Ehh.. No nie wiem ciężki wybór. - Zaśmiała się. - Czerwone.
- No to czerwone. - Odłożyłam białe wino z powrotem do szafki.
Gadałyśmy, śmiałyśmy się i piłyśmy do wieczora. Uwielbiam całą ferajnę Bednarków. Są dla mnie prawdziwą rodziną. Do śmiania i płakania.
- Ola. Powiedz mi, jak to jest z Tobą i Kamilem.
- Ale co mam Ci powiedzieć. No jesteśmy ze sobą.
- Kamil nie planuje nic więcej ?
- Kornela. Chyba za dużo wypiłaś. - Zaśmiałam się. - Nie. Nie planujemy nic więcej jak na razie. Powiedz mi jak tu Cie nie kochać ? - Znowu się zaśmiałam.. Za dużo procentów.
W połowie naszej dyskusji dołączyła do nas Hania. Ona również poczęstowała się winem. Siedziałyśmy i gadałyśmy tak do drugiej w nocy..
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ !! 

____________________________________________


Starałam pisać, że jaśniej. Mam nadzieję, że chociaż w połowie spełniłam wasze nadzieje. Niestety w tym rozdziale nie dzieje się nic ciekawego, to dlatego, że niedługo akacja się rozkręci.
Chciałam bardzo podziękować anonimką, które pod pod poprzednim rozdziałem rozdziałem dały mi wskazówki. ^^

11 komentarzy:

  1. Fajny rozdział, ale czekam aż akcja się rozkręci ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej będziecie bardzo zaskoczenie zaistniałą sytuacją :D

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba!! nic dodać nic ująć :D czekam na rozkręcenie akcji :P A.M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę Ci sie podoba ? Bardzo zależy mi na twojej opinii. Po ostatnich kom. dałaś mi do myślenia. :D

      Usuń
    2. na prawde kawał dobrej roboty :) rozdział krótki ale różnice w czytaniu mozna odczuc od razu :) GRATULUJE! A.M

      Usuń
  3. Cudne opowiadanie :*
    Czekam na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. omg omg omg tera będe się jarać że przeczytałas mój kometarz i użyłas nawet słowa jaśniej!!! Omg onrgazm xd Ale dobra spokój, rozdział super, fakt mało sie dzieje itd więc czekam na ten obiecany w którym będzie sie dużo dziać! I taka mała prośba... oczywiście jak nie chcesz to nie musisz... mogłabyś pisać na początku tych akapitów z czyjej perspektywy patrzymy na świat? Bo ja tam czasami nie ogarniam... ale ja jestem ogólnie nie ogarniętym czowiekiem xd Czekam na kolejny!!! XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałaś mi tyle radości tym komentarzem, że nie zdajesz sobie sprawy. Nie wiedziałam, że mogę sprawić komuś przyjemność odpowiadając na jego komentarz ! Hehehe. :D

      Usuń
  5. Pisz dalej :) /sama wiesz kto :D

    OdpowiedzUsuń