W ostatnim rozdziale :
Obudziłam się, leżałam w łóżku u siebie w pokoju.. Cała się trzęsłam.. Wstałam, jednak od razu usiadłam na łóżko, kręciło mi się w głowię.. Chyba ktoś z 'domowników' usłyszał, że nie śpię, chociaż jest środek nocy. Popatrzałam na drzwi, uchyliły się, a za nich zobaczyłam Kamila.. Przyszedł do mnie w środku nocy.. Jest na prawdę kochany !
- Ola nie śpisz ? - Dotknął moje czoło. - Jesteś cała rozpalona !
- Chyba tak.. - Powiedziałam to jak przez mgłę. - Kamil poszedł po coś do kuchni. Ja położyłam się na bok i zrobiłam dla niego miejsce.
- Weź tabletkę.. Powinna pomóc. - Dał mi coś na zbicie temperatury i położył się obok mnie. Objął mnie ręką w tali i przytulił. Zamknęłam oczy, usłyszałam tylko 'Kocham Cie' i zasnęłam..
**
Zasnęła, moja Olusia.. Kocham ją całym sercem.. Oddał bym wszystko, żeby cofnąć ten dzień z wypadkiem.. Wszystko..
Obudziłem się w takiej pozycji jak zasnąłem.. z księżniczką. Jednak nie spała.. Jej oczy wyły skupione na moich.
- Dzień dobry. - Pocałowałem ją w policzek..
- Hej.. - Wymamrotała.
- Co tak oschle ?
- Nie wyspałam się.. - Wtuliła się we mnie.. Może jednak wróciła jej pamięć ?
- Najważniejsze, że spadała Ci temperatura. - Przytuliłem się do niej. Leżeliśmy tak jeszcze przez jakiś czas.. Nawet nie wiem ile.. Czas przy niej nie istniał. Ona już na zawszę pozostanie w moim sercu.. na zawszę. Tak mijały godziny, dni, tygodnie i miesiące..Ola przerwała studia. Tak jest lepiej. Spędzamy ze sobą więcej czasu, opowiadam jej o wszystkich naszych wspólnych chwilach. Ola kojarzyła coś, jednak nic na tyle żeby doszło do czegoś więcej niż przytulenie..
Obudziłam się, leżałam w łóżku u siebie w pokoju.. Cała się trzęsłam.. Wstałam, jednak od razu usiadłam na łóżko, kręciło mi się w głowię.. Chyba ktoś z 'domowników' usłyszał, że nie śpię, chociaż jest środek nocy. Popatrzałam na drzwi, uchyliły się, a za nich zobaczyłam Kamila.. Przyszedł do mnie w środku nocy.. Jest na prawdę kochany !
- Ola nie śpisz ? - Dotknął moje czoło. - Jesteś cała rozpalona !
- Chyba tak.. - Powiedziałam to jak przez mgłę. - Kamil poszedł po coś do kuchni. Ja położyłam się na bok i zrobiłam dla niego miejsce.
- Weź tabletkę.. Powinna pomóc. - Dał mi coś na zbicie temperatury i położył się obok mnie. Objął mnie ręką w tali i przytulił. Zamknęłam oczy, usłyszałam tylko 'Kocham Cie' i zasnęłam..
**
Zasnęła, moja Olusia.. Kocham ją całym sercem.. Oddał bym wszystko, żeby cofnąć ten dzień z wypadkiem.. Wszystko..
Obudziłem się w takiej pozycji jak zasnąłem.. z księżniczką. Jednak nie spała.. Jej oczy wyły skupione na moich.
- Dzień dobry. - Pocałowałem ją w policzek..
- Hej.. - Wymamrotała.
- Co tak oschle ?
- Nie wyspałam się.. - Wtuliła się we mnie.. Może jednak wróciła jej pamięć ?
- Najważniejsze, że spadała Ci temperatura. - Przytuliłem się do niej. Leżeliśmy tak jeszcze przez jakiś czas.. Nawet nie wiem ile.. Czas przy niej nie istniał. Ona już na zawszę pozostanie w moim sercu.. na zawszę. Tak mijały godziny, dni, tygodnie i miesiące..Ola przerwała studia. Tak jest lepiej. Spędzamy ze sobą więcej czasu, opowiadam jej o wszystkich naszych wspólnych chwilach. Ola kojarzyła coś, jednak nic na tyle żeby doszło do czegoś więcej niż przytulenie..
- Ola, może pojedziemy do mojej mamy na kilka dni ? - Siedziała na kanapie, więc przytuliłem się do niej, a ona zaczęła bawić się moimi dredami. - Czemu się. - Ucieszyła się.Do południa siedzieliśmy w domu, później wyskoczyliśmy na obiad. Spędziliśmy miłe popołudnie we własnym towarzystwie. Nikt więcej nie jest mi potrzeby do szczęścia niż ona.. Po powrocie zaczęliśmy się pakować, bo chcieliśmy jeszcze dzisiaj wyjechać. Trochę się bałem jechać w nocy.. Nawet bardzo, wtedy też było ciemno, czekała na nas Kornela..
**Spakowałam się.. Nie wiedziałam na ile dokładnie dni jedziemy dlatego wzięłam ze sobą połowę szafy. Jest już połowa kwietnia, więc jest co raz cieplej i przyjemniej
. - Kamil jedziemy ? - Wydarłam się na pół domu.
- Tak. - Złapał się za dredy.
Ubraliśmy kurtki, co jak co, ale było jeszcze chłodno wieczorami. Kamil włożył walizki do bagażnika i ruszyliśmy w drogę. Nie mogłam się doczekać, wiedziałam, że na pewno spędzę miły czas.
**Spakowałam się.. Nie wiedziałam na ile dokładnie dni jedziemy dlatego wzięłam ze sobą połowę szafy. Jest już połowa kwietnia, więc jest co raz cieplej i przyjemniej
. - Kamil jedziemy ? - Wydarłam się na pół domu.
- Tak. - Złapał się za dredy.
Ubraliśmy kurtki, co jak co, ale było jeszcze chłodno wieczorami. Kamil włożył walizki do bagażnika i ruszyliśmy w drogę. Nie mogłam się doczekać, wiedziałam, że na pewno spędzę miły czas.
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ
_____________________________________________
Przede wszystkim chciałam wam bardzo gorąco podziękować za 10 tyś wejść ! Jest to dla mnie na prawdę wiele.. Na początku myślałam o 1 tyś.. A tu 10.. To uświadomiło mi, że wiele osób czyta bloga i sprawdza czy już jest następny rozdział... DZIĘKUJĘ ♥
Przepraszam, że tak późno, ale wcześniej nie mogłam dodać.. Do jutra.
Świetny!!!1
OdpowiedzUsuńKocham Twojego Bloga ;***
Kocham ♥♥♥
OdpowiedzUsuńKocham Twojego bloga\Ann.!!! <3 Będzie dziś kolejny??
OdpowiedzUsuńMyślę, że tak, ale bardzo późno. ;)
UsuńPoprostu zajebisty blog. Uwielbiam go zawsze poprawia mi humor ale ty o tym wiesz ♡
OdpowiedzUsuńO kurczę,nie wiem co powiedzieć?! Na początku zaczęłam czytać i pomyślała trochę to kiepskie ale po chwili tak się wkręciłam że przeczytałam dzisiaj wszystkie i z niecierpliwością czekam na kolejne! Na prawdę SZACUN!
OdpowiedzUsuńŚwietne ; )
OdpowiedzUsuń