Położyłam
się. Kamil chyba zrobił to samo. Zasypiałam już, kiedy obudził
mnie mój telefon.
Na wyświetlaczu zobaczyłam numer Łukasza. Odebrałam.
-Hej. Nie obudziłem Cie ? - W słuchawce usłyszałam głos chłopaka.
-W zasadzie, to już zasypiałam. Ale nie przejmuj się, z chęciom pogadam z Tobą. - Odpowiedziałam jeszcze lekko zaspanym głosem.
-Idziemy jutro razem na wykład ? - Nie wiedziałam co mam odpowiedzieć. W głowie zaczęłam mieć tysiąc myśli naraz.
-O-Ola, jesteś ? - Chłopak zapytał nie pewnie.
-Tak, jestem.- Wypowiedziałam pewnie siebie.
-To jak ? - Łukasz powiedział męskim, głosem z chrypką.
-Nie zrozum mnie źle.. - Przystopowałam.- Dotrę sama.
-Jasne. - Rozłączył się.- Chyba się obraził.. Ale przecież ja nie mam 5 lat ! Znam już drogę.. Poszła spać. Obudziłam się około 7.40. Wstałam ze złym humorem. Nie miałam ochoty nigdzie iść, ale wiedziałam że muszę. Ubrałam się ciepło. Było dosyć zimno jak na wrzesień. Poszłam do kuchni. Zobaczyłam Kamila próbującego zrobić jajecznicę.. To był jednocześnie miły widok, jak i za razem przerażający. Kłęb dymu unosił się nad kuchnią. Wybuchłam śmiechem.
-Oj.. Wstałaś ? - Zdziwiony Kamil powiedział z zakłopotaniem.
-Taaak.. Ze złym humorem, ale teraz to już sama nie wiem z jakim.. - Zaśmiałam się.
Na wyświetlaczu zobaczyłam numer Łukasza. Odebrałam.
-Hej. Nie obudziłem Cie ? - W słuchawce usłyszałam głos chłopaka.
-W zasadzie, to już zasypiałam. Ale nie przejmuj się, z chęciom pogadam z Tobą. - Odpowiedziałam jeszcze lekko zaspanym głosem.
-Idziemy jutro razem na wykład ? - Nie wiedziałam co mam odpowiedzieć. W głowie zaczęłam mieć tysiąc myśli naraz.
-O-Ola, jesteś ? - Chłopak zapytał nie pewnie.
-Tak, jestem.- Wypowiedziałam pewnie siebie.
-To jak ? - Łukasz powiedział męskim, głosem z chrypką.
-Nie zrozum mnie źle.. - Przystopowałam.- Dotrę sama.
-Jasne. - Rozłączył się.- Chyba się obraził.. Ale przecież ja nie mam 5 lat ! Znam już drogę.. Poszła spać. Obudziłam się około 7.40. Wstałam ze złym humorem. Nie miałam ochoty nigdzie iść, ale wiedziałam że muszę. Ubrałam się ciepło. Było dosyć zimno jak na wrzesień. Poszłam do kuchni. Zobaczyłam Kamila próbującego zrobić jajecznicę.. To był jednocześnie miły widok, jak i za razem przerażający. Kłęb dymu unosił się nad kuchnią. Wybuchłam śmiechem.
-Oj.. Wstałaś ? - Zdziwiony Kamil powiedział z zakłopotaniem.
-Taaak.. Ze złym humorem, ale teraz to już sama nie wiem z jakim.. - Zaśmiałam się.
-Aż
tak źle ? -Udał smutnego.
-Daj, ja to zrobię. - Uśmiechnęłam się. Chłopak odwzajemnił uśmiech.
-Daj, ja to zrobię. - Uśmiechnęłam się. Chłopak odwzajemnił uśmiech.
Po
kilku minutach jedliśmy pyszną jajecznicę ze szczypiorkiem.
-To co jedziemy ? - Chłopak zaproponował.
-To co jedziemy ? - Chłopak zaproponował.
-Tak, tylko wezmę torbę. -Mówiąc to wstaliśmy. Kamil ubierał
się w przedpokoju. Ja wchodząc do sypialni, złapałam torbę i
telefon. Zobaczyłam kilkanaście nieodebranych połączeń od
Łukasza. Zdziwiłam się.. W końcu nie byliśmy umówieni..
Zignorowałam telefon udając się w stronę przedpokoju.
- Jedziemy ? - Chłopak pomachał brwiami.
-Jedziemy- Odpowiedziałam.
- Jedziemy ? - Chłopak pomachał brwiami.
-Jedziemy- Odpowiedziałam.
Weszłam
do czarnej, wygodnej Bemki (BMW).Kamil włożył kluczyk do stacyjki
i przekręcił go. Usłyszałam odgłos silnika. Kocham ten odgłos.
-Włączymy radio ? - Zaproponowałam.
-Jasne. - Chłopak włączył radio wybierając RM FM. -A teraz kawałek, przy którym wzdycha milion nastolatek „CISZA” Kamila Bednarka. - Usłyszałam z radia.
-Czy tylko mnie to zawsze irytuję ?!- Wykrzyczałam.- Kamil Bednarek iii... zespół, albo Kamil Bednarek ii.. SGM..
- Nie Olu. Nie tylko Ciebie, ale tak to już jest. Przynajmniej chłopaki nie mają tak przesrane jak ja. Mogą swobodnie wyjść do klubu, na zakupy, albo chociaż na spacer. - Tak przegadaliśmy całą piosenkę i w końcu dojechaliśmy do Wrocławia.
-O której mam być ? - Kamil machając brwiami, spytał.
-Na pewno chce Ci się jeździć w te i z powrotem ?
- Spokojnie, jadę teraz do Korneli. Posiedzę u niej. Później załatwię sprawę z Twoim mieszkaniem.
-Przyjedź o 20 pod uczelnię. Spotkam się jeszcze z Łukaszem.- Puściłam oczko i uśmiechnęłam się.
Do zobaczenia, Kamil. - Pomachałam mu zamykając dziwi od auta. Chłopak odwzajemnił gest i odjechał. Poszłam w stronę uczelni, ponieważ wysiadłam ulicę dalej.
-Eeej.. Olka ! Czekaj. - Usłyszałam, odwróciłam się zobaczyłam..
__________________________________________________________________
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ ! :)
Z Natalką uznałyśmy ,że tylko ja piszę bloga. A ona zajmie się stylistyką.
Zapraszam do komentowania, ponieważ nie wiem czy mam dalej pisać..
-Włączymy radio ? - Zaproponowałam.
-Jasne. - Chłopak włączył radio wybierając RM FM. -A teraz kawałek, przy którym wzdycha milion nastolatek „CISZA” Kamila Bednarka. - Usłyszałam z radia.
-Czy tylko mnie to zawsze irytuję ?!- Wykrzyczałam.- Kamil Bednarek iii... zespół, albo Kamil Bednarek ii.. SGM..
- Nie Olu. Nie tylko Ciebie, ale tak to już jest. Przynajmniej chłopaki nie mają tak przesrane jak ja. Mogą swobodnie wyjść do klubu, na zakupy, albo chociaż na spacer. - Tak przegadaliśmy całą piosenkę i w końcu dojechaliśmy do Wrocławia.
-O której mam być ? - Kamil machając brwiami, spytał.
-Na pewno chce Ci się jeździć w te i z powrotem ?
- Spokojnie, jadę teraz do Korneli. Posiedzę u niej. Później załatwię sprawę z Twoim mieszkaniem.
-Przyjedź o 20 pod uczelnię. Spotkam się jeszcze z Łukaszem.- Puściłam oczko i uśmiechnęłam się.
Do zobaczenia, Kamil. - Pomachałam mu zamykając dziwi od auta. Chłopak odwzajemnił gest i odjechał. Poszłam w stronę uczelni, ponieważ wysiadłam ulicę dalej.
-Eeej.. Olka ! Czekaj. - Usłyszałam, odwróciłam się zobaczyłam..
__________________________________________________________________
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ ! :)
Z Natalką uznałyśmy ,że tylko ja piszę bloga. A ona zajmie się stylistyką.
Zapraszam do komentowania, ponieważ nie wiem czy mam dalej pisać..
Babo dawaj kolejnego. ;) Przerywasz w takim momęcie. Boskie. ;)
OdpowiedzUsuńKiedy nn?
Miło, że się podoba ! ♥
UsuńPrzypuszczam ,że jutro :D