W
ostatnim rozdziale :
Wsiedliśmy do auta, wybraliśmy kierunek Lipki. Była dopiero 16, ale jak na zimę, było już bardzo ciemno. Kamil jechał powoli, jednak przed auto wyskoczyła nam sarna. Kamil nie zdążył zahamować, dlatego stała się ominąć zwierzę. Cała i zdrowa sarenka uciekła do lasu, jednak ja poczułam uderzenie i potworny ból głowy. Popatrzałam jeszcze w piękne oczy Kamila..
**
Otworzyłam oczy, wszystko było bardzo mocno zamazane.. Widziałam zarys jakiejś twarzy i białe tło.. Kiedy obraz zaczął mi się wyostrzać, spostrzegłam też moją siostrę – Hanie – i siedzącego obok niej mojego kochanego Łukasza. Twarzom, którą widziałam była twarz mojej mamuni.
- Olaa.. Hallo. Słyszysz mnie ? - Usłyszałam głos mamy.. Przytuliła mnie, a Hania powiedziała
- To ja zawołam lekarza.. Aaa.. I dupka. - O kim ona mówiła ?! Nic nie rozumiałam..
Do sali wszedł lekarz.
- Witaj wśród żywych.. - Zaśmiał się, jednak inni milczeli jak zaklęci.
- Patrz na palec. - Zaczął mi machać palcem przed nosem, podążałam za nim wzrokiem.
- Yhym. Wszystko gra, boli Cie coś ?
- Tak, bardzo głowa.
- Masz ranę. Pamiętasz co się wydarzyło ?
- Nie do końca.. - Zastanowiłam się.
- Dobrze.. Porozmawia z Tobą pani psycholog. - Zdziwiłam się..
**
- Ona chyba Cie nie pamięta Roooomeeeeo. - Zadrwiłam z niego.
- Hanka, uspokój się ! - Matka jak zawsze próbowała mnie „poskromić”
- Jeżeli to prawda ? Nasze wspólne wieczory ? Do cholery, po co namawiałem ją na tą trasę ?! - Oparł się łokciem o ścianę. Z jego oczu poleciały łzy. Chyba naprawdę kochał moją siostrę, a ja byłam dla niego taka chamska..
- Udało nam się ustalić, że Aleksandra pamięta wszystko, jednak zapomniała Pana Kamila.. - Tutaj naszemu „Maczo” zrzedła mina.. - Ola pamięta wszystkie sytuacje, zdarzenia, jednak myśli, że przeżyła je z jakimś Łukaszem. - Tutaj Kamilowi poleciały krokodyle łzy, a Łukasz wytrzeszczył oczy.. Mi samej zrobiło się żal Kamila, jednak po części mnie, wredną Hankę to śmieszyło..
- Proszę jej przez jakiś czas nie uświadamiać.. Leżała w śpiączce 2 tygodnie. - Lekarz westchnął. - A Pana Kamila, musimy wziąć na prześwietlenie ręki, musimy się upewnić czy wszystko dobrze się zrasta. Niby nie szkodliwe złamanie, ale jednak. - Poklepał Bednarka po plecach.
Wsiedliśmy do auta, wybraliśmy kierunek Lipki. Była dopiero 16, ale jak na zimę, było już bardzo ciemno. Kamil jechał powoli, jednak przed auto wyskoczyła nam sarna. Kamil nie zdążył zahamować, dlatego stała się ominąć zwierzę. Cała i zdrowa sarenka uciekła do lasu, jednak ja poczułam uderzenie i potworny ból głowy. Popatrzałam jeszcze w piękne oczy Kamila..
**
Otworzyłam oczy, wszystko było bardzo mocno zamazane.. Widziałam zarys jakiejś twarzy i białe tło.. Kiedy obraz zaczął mi się wyostrzać, spostrzegłam też moją siostrę – Hanie – i siedzącego obok niej mojego kochanego Łukasza. Twarzom, którą widziałam była twarz mojej mamuni.
- Olaa.. Hallo. Słyszysz mnie ? - Usłyszałam głos mamy.. Przytuliła mnie, a Hania powiedziała
- To ja zawołam lekarza.. Aaa.. I dupka. - O kim ona mówiła ?! Nic nie rozumiałam..
Do sali wszedł lekarz.
- Witaj wśród żywych.. - Zaśmiał się, jednak inni milczeli jak zaklęci.
- Patrz na palec. - Zaczął mi machać palcem przed nosem, podążałam za nim wzrokiem.
- Yhym. Wszystko gra, boli Cie coś ?
- Tak, bardzo głowa.
- Masz ranę. Pamiętasz co się wydarzyło ?
- Nie do końca.. - Zastanowiłam się.
- Dobrze.. Porozmawia z Tobą pani psycholog. - Zdziwiłam się..
**
- Ona chyba Cie nie pamięta Roooomeeeeo. - Zadrwiłam z niego.
- Hanka, uspokój się ! - Matka jak zawsze próbowała mnie „poskromić”
- Jeżeli to prawda ? Nasze wspólne wieczory ? Do cholery, po co namawiałem ją na tą trasę ?! - Oparł się łokciem o ścianę. Z jego oczu poleciały łzy. Chyba naprawdę kochał moją siostrę, a ja byłam dla niego taka chamska..
- Udało nam się ustalić, że Aleksandra pamięta wszystko, jednak zapomniała Pana Kamila.. - Tutaj naszemu „Maczo” zrzedła mina.. - Ola pamięta wszystkie sytuacje, zdarzenia, jednak myśli, że przeżyła je z jakimś Łukaszem. - Tutaj Kamilowi poleciały krokodyle łzy, a Łukasz wytrzeszczył oczy.. Mi samej zrobiło się żal Kamila, jednak po części mnie, wredną Hankę to śmieszyło..
- Proszę jej przez jakiś czas nie uświadamiać.. Leżała w śpiączce 2 tygodnie. - Lekarz westchnął. - A Pana Kamila, musimy wziąć na prześwietlenie ręki, musimy się upewnić czy wszystko dobrze się zrasta. Niby nie szkodliwe złamanie, ale jednak. - Poklepał Bednarka po plecach.
-
Może jednak najpierw pójdę do Oli.. - Odwrócił się i poszedł
do mojej sis.
**
Leżałam w łóżku i starałam sobie coś przypomnieć, jednak ból głowy był tak silny, ze nie mogłam.. Nagle zobaczyłam, że dziwi do mojej białej szpitalowej sali otwierają się. Zobaczyłam jakiegoś chłopaka.. Był mi bardzo znany.. Te piękne ciemne oczy... Skądś je kojarzę, tylko skąd ?! Nagle dostałam olśnienia !
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. - Zaczęłam krzyczeć, a Bednarek uspokajać. Rozumiecie.. To ten Bednarek, przyszedł do mojej sali ! . - To ty jesteś ten Kamil. Bożee.. - Zrobiło mi się słabo..
- Czyli jednak nie pamiętasz ?
- Pamiętam.. - Ożywił się . - Kamilu, byłeś w „Mam Talent”, zająłeś 2 miejsce. W BnG Twoja drużyna wygrała. Nie da się ciebie zapomnieć. - Zwiesił głowę..
- Jednak da. - Posmutniał.
- Zrobisz sobie ze mną zdj ? - Palnęłam jak głupia..
- Olu będzie jeszcze wiele okazji, spokojnie.
- Boooże.. - Wryło mnie. - Ty znasz moje imię ?!
- Tak głuptasie. - W tej samej chwili do sali weszła cała moja ferajna. Zobaczyłam mojego ukochanego Łukasza.
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ
__________________________________________
Wiem, że zawiodłam.. Niestety nie pomyślałam, że zanik pamięci nie jest oryginalny..
Chciałam wam polecić na prawde świetnego bloga ;)
Łapcie link http://kolorowyrasta.blogspot.com/
Leżałam w łóżku i starałam sobie coś przypomnieć, jednak ból głowy był tak silny, ze nie mogłam.. Nagle zobaczyłam, że dziwi do mojej białej szpitalowej sali otwierają się. Zobaczyłam jakiegoś chłopaka.. Był mi bardzo znany.. Te piękne ciemne oczy... Skądś je kojarzę, tylko skąd ?! Nagle dostałam olśnienia !
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. - Zaczęłam krzyczeć, a Bednarek uspokajać. Rozumiecie.. To ten Bednarek, przyszedł do mojej sali ! . - To ty jesteś ten Kamil. Bożee.. - Zrobiło mi się słabo..
- Czyli jednak nie pamiętasz ?
- Pamiętam.. - Ożywił się . - Kamilu, byłeś w „Mam Talent”, zająłeś 2 miejsce. W BnG Twoja drużyna wygrała. Nie da się ciebie zapomnieć. - Zwiesił głowę..
- Jednak da. - Posmutniał.
- Zrobisz sobie ze mną zdj ? - Palnęłam jak głupia..
- Olu będzie jeszcze wiele okazji, spokojnie.
- Boooże.. - Wryło mnie. - Ty znasz moje imię ?!
- Tak głuptasie. - W tej samej chwili do sali weszła cała moja ferajna. Zobaczyłam mojego ukochanego Łukasza.
BLOG JEST CAŁKOWITĄ FIKCJĄ LITERACKĄ
__________________________________________
Wiem, że zawiodłam.. Niestety nie pomyślałam, że zanik pamięci nie jest oryginalny..
Chciałam wam polecić na prawde świetnego bloga ;)
Łapcie link http://kolorowyrasta.blogspot.com/
O jeju ona go zapomniała a jednak. ;/ Niech szybko wraca do niej pamięć. ; )
OdpowiedzUsuńTroche tu smutno ;// Niech Ola sobie przypomni Kamila jak tak płakał to mi się go przykro zrobiło. Dzięki za polecenie mojego bloga. ; )
OdpowiedzUsuńPamięć zazwyczaj wraca. ;D Praktycznie wszystko przez 20 rozdziałów było piękne i kolorowe.. Musiało się w końcu coś wydarzyć.
Usuń+ Jak obiecałam tak zrobiłam, teraz jestem czytelniczką. ;D
Olaa , dobrze mówisz ... No ale wkońcu wszystko musi się dobrze skończyć ! (oby ten koniec nie nastąpił szybko !) pozdrowiam i czekam na nast rozdziały ;* / iza.
UsuńNie spokojnie, kiedy będzie około 37 rozdziałów możecie zacząć się bać, że nadchodzi koniec :D Przynajmniej mam takie plany.
UsuńDziękuję za pozdrowienia. ;D
Fantastyczny rozdział, będzie się działo już nie mogę się doczekać następnego ^^
OdpowiedzUsuńma nie być końca masz pisac przynajmniej do 60 rozdziału!! :D
OdpowiedzUsuńHahaha.. Zobaczymy, bo czas przyniesie. NA razie jest 21 więc spokojnie. <3
Usuń